Nie wiem czy się już spotkałeś z wyskakującymi okienkami na pożegnanie, czyli popularnie nazywane exit-pop-ups. W Polsce są raczej rzadkością, ale serwisy amerykańskie stosują tą technikę bardzo często. Czy to jest dobry pomysł? Czy on nie odstrasza klienta? Tak do końca, to trudno jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Najkrócej można by stwierdzić. Lepszy rydz niż nic. Dlaczego tak twierdzę. Otóż wśród osób, które goszczą na twoje stronie www, tylko jakiś ułamek da tobie zarobić. Wejdą na stronę przefiltrują ją szybko, może gdzieś klikną i odejdą w niepamięć. Jedyne co po nich zostanie to statystyka w liczbie odwiedzin i to wszystko. Taki sam ułamek, albo jeszcze mniej osób ponownie wróci na twoją stronę. Oczywiście nie ma co nad tym rozpaczać, bo takie ryzyko każdy internetowy sprzedawca musi mieć wliczone w cenę. W końcu ponosisz koszty domeny, hostingu, strony www, jej serwisowania, być może reklamy, pozycjonowania, itd. Dlatego nie ma w tym nic dziwnego, że starasz się w jakiś sposób minimalizować te koszty i takie jałowe wizyty próbujesz zamienić na jakąś sprzedaż. Taką próbą generowania tej umownie mówiąc wymuszonej sprzedaży są właśnie exit pop-upsk one działają? Do tego celu służą specjalne skrypty, które działają w ten sposób, że okienko exit po-ups otwiera się w momencie, kiedy ktoś odwiedzi twoją stronę www tylko są ukryte właśnie pod nią.